Sektor MŚP bezpieczny cyfrowo

Rozwiązania w chmurze i bezpieczeństwo przechowywania danych

Sektor MŚP bezpieczny cyfrowo

Opublikowany

Cyberbezpieczeństwo na co dzień kojarzy się nam z przeciwdziałaniem atakom hakerów czy sposobami na ochronę danych przed dostaniem się w niepowołane ręce. Dziś o bezpieczeństwo danych troszczą się także przedsiębiorcy z sektora MŚP. Coraz częściej korzystają oni z rozwiązań chmurowych, przechowując i przetwarzając swoje dane i dane swoich klientów na zewnętrznych serwerach. Czy takie rozwiązania są bezpieczne? – o nowoczesnych rozwiązaniach dla biznesu mówi Krzysztof Cebrat, prezes zarządu nazwa.pl – lidera usług hostingowych w Polsce.
Według ekspertów wartość rynku cloud storage do 2021 roku będzie wynosić ok. 75 mld dolarów.[i] Natomiast usługi związane z przetwarzaniem i przechowywaniem danych staną się istotną gałęzią gospodarki krajów rozwiniętych. Dlatego cyfrowe bezpieczeństwo danych jest tak ważne i nie bez znaczenia jest to, komu powierzamy nasze dane i gdzie są one przechowywane.  

Prezes Zarządu nazwa.pl 
Czym jest cyberbezpieczeństwo?
Dbałość o bezpieczeństwo danych jest dziś koniecznym elementem funkcjonowania każdej firmy. Poczynając od procedur dostępu do informacji, jak i miejsca ich przechowywania. Do niedawna firmy inwestowały we własne serwerownie i systemy zabezpieczeń, jednak rozwój nowoczesnych usług hostingowych sprawił, że właściciele firm coraz częściej trzymają swoje dane w chmurze. – Dziś korzystanie z zewnętrznych usług hostingowych to nie tylko coraz popularniejszy trend, ale także dbanie o bezpieczeństwo danych, rozumiane na wielu poziomach. Nowoczesna firma hostingowa zapewni ochronę danych na znacznie wyższym poziomie niż nawet najlepsze własne rozwiązania, dostępne dla sektora MŚP. W dodatku usługi towarzyszące wirtualnej pamięci przyczynią się do rozwoju biznesu i tu także ma znaczenie, gdzie znajdują się dane – tłumaczy Krzysztof Cebrat.
Jak chronione są dane?
Nowoczesne centra przetwarzania danych dysponują szeregiem zabezpieczeń, od fizycznego bezpieczeństwa infrastruktury do wielopoziomowych firewalli chroniących dane przed atakami cyberprzestępców. – Dane naszych Klientów znajdują się w jednych z najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie centrów w Polsce i Europie, czyli w Polcom Data Center pod Krakowem oraz Atman w Warszawie – z dumą przyznaje Krzysztof Cebrat. Zabezpieczenia stosowane w tego typu jednostkach obejmują kwestie dywersyfikacji dostępu do centralnych światłowodów, zabezpieczenia energetyczne oraz pełną ochronę przeciwpożarową, opartą o redundantny system gaszenia gazem neutralnym dla ludzi, sprzętu i środowiska. Zastosowane rozwiązania spełniają najwyższe normy i standardy certyfikowane przez polskie, europejskie, jak i natowskie instytucje. Jakby tego było mało, dane są odpowiednio przechowywane i backupowane. Najnowsze dyski, złożone w odpowiedniej architekturze – RAID (Redundant Array of Independent Disks), zapewniają bezawaryjne działanie systemu. Jeżeli, co jest niezwykle mało prawdopodobne, dane uległyby zniszczeniu, to nadal są one do odzyskania. Informacje zawarte na dyskach są replikowane w czasie rzeczywistym oraz backupowane do innej lokalizacji, dzięki czemu w razie jakichkolwiek problemów można załadować je z innych serwerów.
Czynnik ludzki 
Nie od dziś wiadomo, że najsłabszym elementem systemu jest czynnik ludzki. Jakiś czas temu, właśnie przez błąd człowieka i brak procedur, kilka tysięcy osób straciło bezpowrotnie swoje dane. – Zgadza się, czynnik ludzki jest jednym z ogniw, które cały proces dostępu do danych i ich bezpieczeństwa musi uwzględniać. W naszej firmie dostęp administratorów do danych oparty jest o kilkustopniowy mechanizm autoryzacji oraz wielostopniowy poziom uprawnień. Mówiąc wprost, bardzo ściśle kontrolujemy, kto i do jakich systemów ma dostęp. Dodatkowo sama komunikacja z serwerami odbywa się przez szyfrowane tunele tak, aby chronić sam proces czuwania nad infrastrukturą. Całości dopełniają zaawansowane ustawienia na firewallach  – tłumaczy Krzysztof Cebrat.
Lokalizacja ma znaczenie
Przy wyborze serwera jedną z głównych wytycznych powinna być jego odpowiednia geolokalizacja. Wiele firm decyduje się na tańsze rozwiązania wykorzystujące serwery zlokalizowane w data center w Niemczech, USA czy Chinach. Wbrew pozorom ma to niebagatelne znaczenie pod kątem bezpieczeństwa i szybkości działania usługi.  – Od strony technicznej jednym z głównych plusów posiadania serwera w Polsce są mniejsze opóźnienia w działaniu usługi. Chodzi tutaj głównie o przesył danych przez sieć. Im większa odległość, tym dłużej to trwa. Przy obecnie działających aplikacjach i stronach internetowych serwujących dynamiczną treść ma to bardzo duże znaczenie dla końcowego użytkownika – wyjaśnia Krzysztof Cebrat. – Dodatkowo w razie problemów, mając serwer w polskiej firmie, łatwo będziemy mogli skontaktować się z biurem obsługi i rozwiązać potencjalne problemy. Nie można tego powiedzieć o firmie zagranicznej, gdzie kontakt odbywa się głównie mailowo, bez żadnej gwarancji odpowiedzi. Na całość bezpieczeństwa ma wpływ również fakt, że mając serwer w Polsce, jesteśmy chronieni polskim prawem, które jest mocno nastawione na odbiorcę usługi. – podkreśla Cebrat.
Biznes lubi bezpieczeństwo
Bezpieczeństwo danych mocno wpływa na biznes, ponieważ firma przede wszystkim jest wiarygodna wobec swoich klientów, a takie są poszukiwane. Z drugiej strony bezpieczne dane stanowią zabezpieczenie również dla samej firmy, która nie musi obawiać się ich utraty. Dzięki temu można być pewnym, że dane są chronione. Takie rozwiązania dostarczają dziś nowoczesne firmy hostingowe, biorąc za to pełną odpowiedzialność. Ważne pliki, zawartość skrzynek mailowych, baz danych, aplikacje, strony internetowe to w obecnych czasach główne aktywa przedsiębiorstw, bez których nie można funkcjonować. Z tego powodu zadbanie o ich bezpieczeństwo jest podstawową kwestią. Polski sektor MŚP posiada do dyspozycji szereg rozwiązań chmurowych oferowanych przez polskich i zagranicznych dostawców. Powierzając swoje dane, warto przemyśleć komu się je daje w opiekę i jakie elementy przy wyborze oferty są dla nas ważne.  
[1] Raport MarketsandMarkets

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
41% ruchu w polskim Internecie pochodzi spoza Polski

temu

Z najnowszych badań przeprowadzonych na próbie ponad 600 tys. serwisów WWW wynika, że 41% z nich odwiedzanych jest spoza terytorium Polski. Analizie poddano ponad 1 000 000 000 (1 miliard) zapytań przychodzących na serwery największego dostawcy usług hostingowych w Polsce, spółki nazwa.pl. Wyniki dają zupełnie nowy obraz tego, jak wygląda ruch w polskim Internecie i tego, na co powinien zwrócić uwagę rynek e-commerce. Okazuje się, że szybkość ładowania się stron WWW może mieć kluczowe znaczenie dla sukcesu w e-handlu.
Polskie strony WWW coraz bezpieczniejsze

temu

Pomiędzy czerwcem a wrześniem tego roku ilość domen zabezpieczonych certyfikatem SSL w polskim Internecie wzrosła trzykrotnie, dzięki czemu w Polsce funkcjonuje obecnie ponad 734 tysiące bezpiecznych adresów. Tak intensywny wzrost poziomu bezpieczeństwa jest wynikiem dostarczenia klientom firmy nazwa.pl ponad 500 tysięcy certyfikatów SSL oraz zmian, jakie miały miejsce w przeglądarce Chrome.
Oświadczenie - pozew i doniesienie do prokuratury

temu

W związku z rozpowszechnianiem przez pana Marcina Kuśmierza, prezesa zarządu spółki home.pl S.A., nieprawdziwych i wprowadzających w błąd wiadomości pod adresem spółki nazwa.pl sp. z o.o., naruszających jej dobre imię i w konsekwencji narażających spółkę na utratę zaufania swoich klientów, pełnomocnik nazwa.pl sp. z o.o. złożył w krakowskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Marcina Kuśmierza przestępstwa, polegającego na pomówieniu spółki nazwa.pl sp. z o.o., tj. o czyn z art. 212 § 2 kodeksu karnego, zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
TLS 1.3 debiutuje w Polsce na masową skalę

temu

Najnowszy protokół bezpieczeństwa TLS 1.3 - Transport Layer Security, będący rozwinięciem protokołu SSL, został wdrożony na masową skalę przez nazwa.pl. Rozwiązanie to jest również  wdrażane przez światowych gigantów technologicznych, takich jak Google czy Facebook. Zapewnia ono ochronę wychodzącego i przychodzącego ruchu oraz daje gwarancję, że informacje zostały przesłane w niezmodyfikowanej formie. Działanie TLS  1.3 sprowadza się w skrócie do tego, że dane internautów są po prostu bezpieczne.